Konflikty i nieporozumienia w rodzinie



Мы поможем в написании ваших работ!


Мы поможем в написании ваших работ!



Мы поможем в написании ваших работ!


ЗНАЕТЕ ЛИ ВЫ?

Konflikty i nieporozumienia w rodzinie



W wychowaniu młodego człowieka największy wpływ ma rodzina. W rodzinach, w których panuje odpowiedni klimat, proces wychowania przebiega bez zakłóceń, wzrastają ludzie, którzy są dojrzali, odpowiedzialni, ale też spontaniczni, otwarci, odporni na stresy, optymistycznie i zadaniowo nastawieni do życia.

Jednym z najczęściej występujących problemów w rodzinach jest zaburzona komunikacja między rodzicami a dorastającymi dziećmi, następstwem czego są liczne nieporozumienia i konflikty.

Czym dokładnie jest konflikt? U niektórych samo brzmienie tego słowa wywołuje obraz pól bitewnych i działań wojennych. Jest to jednak tylko jedno za znaczeń (w sensie konfliktu zbrojnego). Nas natomiast interesuje konflikt jak "niezgodność, napięcie emocjonalne, wynikające ze sprzecznych potrzeb wewnętrznych lub motywów".

Konflikt jest zjawiskiem społecznym. Tworzą go ludzie. O konflikcie mówimy wtedy, gdy istnieją co najmniej dwie jasno wyodrębnione, wzajemnie od siebie zależne strony, które nie pomagają sobie w osiągnięciu celu. Obie strony spostrzegają niemożliwe do pogodzenia różnice interesów, niemożność realizacji istotnych potrzeb i wartości.

W sytuacjach konfliktu ludzie zwykle:

· unikają go (nie dostrzegają, przeczekują);

· rezygnują z dążeń (przed lub po walce);

· szukają wsparcia u innych;

· proszą o rozstrzygnięcie trzecią stronę;

· walczą aż do zniszczenia przeciwnika;

· próbują konstruktywnie rozwiązać problem;

Przebieg konfliktu zależy od wielu czynników. Są to:

· relacje między ludźmi;

· dostęp do informacji;

· odmienność potrzeb stron;

· odmienność wartości;

Dlaczego dochodzi do sytuacji konfliktowych w rodzinach, gdzie należy szukać źródeł tego zjawiska? Na pewno przyczyn należy szukać w postępowaniu dorastających młodych ludzi, ale i po stronie rodziców. Rodzicom trudno pogodzić się w faktem, że ich dziecko już dorasta. Nie chcą lub nie potrafią zobaczyć w nim partnera, z którym można rozmawiać. Boją się samodzielności i odrębności dorastających dzieci, gdyż czują się za nie odpowiedzialni. Obawiają się, że nie będą w stanie sprostać sytuacji wolności, ponieważ są przekonani, że ich dzieci nie zdają sobie sprawy, że bycie wolnym oznacza także bycie odpowiedzialnym. Nastolatki utożsamiają dorosłość z brakiem ograniczeń, tymczasem najlepszą drogą za uznanie kogoś za dorosłego jest odpowiedzialne, rozsądne zachowanie z jego strony i ten fakt należy młodym ludziom uzmysłowić. Młodzi ludzie często nie rozumieją swoich rodziców uważają wręcz, że nie są w stanie ich zrozumieć. Tymczasem działania rodziców sterowane są lękiem i obawą o nich. Rodzice muszą jednak zdawać sobie sprawę, że wolność wyboru i odpowiedzialność za jego skutki należy budować na każdym etapie rozwoju dziecka. Wtedy proces decyzji i przewidywania skutków jest naturalny i oczywisty. Nie można oczekiwać od młodego człowieka, by dokonał mniej lub bardziej racjonalnych wyborów w wieku dojrzewania, jeśli nie nauczył się tego robić wcześniej, gdy ewentualne negatywne konsekwencje byłyby łatwiejsze do pokonania. Oczywiście zakres decyzji musi się wraz z rozwojem zmieniać. Tu wymagana jest dojrzałość rodziców tym bardziej, że w żadnym poradniku nie otrzymają jednoznacznie "dobrej" odpowiedzi ani wskazówki. Tego muszą poszukać w wiedzy o swoim dziecku. Tylko ono udostępni ją im, gdy będzie istnieć więź emocjonalna a rodzice będą rozmawiać i rozumieć to, co mówi do nich dziecko. Rozumieć a nie oceniać tego właśnie nastolatki oczekują od swoich rodziców. Ta relacja jest zwrotna. Należałoby się w tym miejscu zastanowić: dlaczego, jeśli obie strony oczekują od siebie tego samego nie potrafią się dogadać? Często wynika to z barier komunikacyjnych, które skutecznie utrudniają rzeczywisty kontakt, zrozumienie i poczucie bycia zrozumiałym. Należą do nich:

· krytykowanie, negatywna ocena tego, co druga osoba robi, myśli i czuje, krytyka oceniająca zniechęca do otwartości i budzi poczucie bycia niezrozumianym,

· obrażanie, jego wynikiem może być tylko odwet, udawanie i unikanie kontaktu,

· orzekanie, autorytarne wypowiadanie prawd ostatecznych, stawianie siebie w roli autorytetu zwykle przynosi efekt zaprzeczenia i negacji wobec wypowiadanego stanowiska,

· rozkazywanie, w relacjach wychowawczych niepożądane, zraża ludzi do siebie,

· grożenie, występuje z pozycji siły, w tej próbie sił przegrywa zazwyczaj osoba grożąca,

Porozumiewanie się jest procesem werbalnego lub niewerbalnego dzielenia się informacją z drugą osobą, w taki sposób by zrozumiała ona sens tego, co chcemy jej przekazać. W procesie porozumiewania się w grę wchodzi mówienie, słuchanie i rozumienie. Często wydaje się nam, że rozumiemy o co chodzi drugiej osobie, chociaż to, co usłyszeliśmy nie zawsze jest tym, co ona chciała przekazać.

W polskiej tradycji zarówno małżeństwo, rodzinę, jak i trudności oraz problemy rodzinne z oporami poddaje się szczerej ocenie. Między innymi z tego powodu trudno jest uzyskać autentyczny obraz rodziny, a zwłaszcza występowanie w niej różnego rodzaju incydentów zakłócających atmosferę domowego ogniska i osłabiających poczucie bezpieczeństwa jej członków.

Konflikty i nieporozumienia wśród osób mieszkających pod wspólnym dachem - ich przyczyny oraz występowanie różnych form przemocy domowej - były m. in. przedmiotem sondażu. Niewątpliwie są to problemy trudne do uchwycenia metodą ankietową. Ze względu na szczególną drażliwość przedmiotu badań należy ostrożnie szacować rozmiary zjawiska, które w rzeczywistości może mieć szerszy zasięg. Niemniej jednak uzyskane dane pozwalają spojrzeć na funkcjonowanie gospodarstw domowych z perspektywy ich problemów, kłopotów i zagrożeń.

CZĘSTOŚĆ WYSTĘPOWANIA I STRONY NIEPOROZUMIEŃ

Większość ankietowanych (71%) przyznaje, że ich rodziny nie są wolne od występowania różnego rodzaju nieporozumień, kłótni, sprzeczek i awantur, ale na ogół zdarzają się one bardzo rzadko (50%). Warto zaznaczyć, że pytamy o nieporozumienia rodzinne w ogóle, nie precyzując, czy dotyczą one relacji w rodzinie prowadzącej wspólne gospodarstwo domowe, czy też w szerszym znaczeniu, na przykład między rodzicami a samodzielnymi ekonomicznie dorosłymi dziećmi, mieszkającymi w jednym domu, (co w polskich warunkach nie należy do rzadkości). Można przypuszczać, że w tej znaczącej liczbie (71%) deklaracji dotyczących występowania konfliktów rodzinnych tylko część stanowi zagrożenie dla spójności rodziny. Trudno bowiem za takie uznać kłótnie między nastolatkami lub ostrą wymianę zdań między rodzicami i dziećmi, które - jak wynika z odpowiedzi na pytanie: kto z kim się kłóci - nierzadko zakłócają domową atmosferę. Jednocześnie istnieje przypuszczenie, że ludzie mają tendencję do puszczania w niepamięć nawet poważnych konfliktów domowych, jeśli obecnie rodzina jest pogodzona. Poczynione spostrzeżenia nie oznaczają zamiaru pomniejszania wagi uzyskanych danych, przeciwnie - opinie ankietowanych oddają ocenę atmosfery panującej w rodzinie, która z założenia powinna być oazą spokoju i twierdzą dla wszystkich jej członków. Zwracamy tylko uwagę na potrzebę zachowania koniecznego dystansu w ocenie uzyskanego rozmiaru "skłócenia" polskich rodzin.

W każdej rodzinie od czasu do czasu zdarzają się nieporozumienia i konflikty. A czy w Pana(i) rodzinie zdarzają się sprzeczki, kłótnie, awantury?
  Tak, niemal codziennie 2%
  Tak, raz lub dwa razy w tygodniu 5%
  Tak, parę razy w miesiącu 14%
  Tak, zdarza się, ale bardzo rzadko 50%
  Nie, nigdy to się nie zdarzyło 29%

 

Ogólnie można stwierdzić, że w rodzinie co drugiego respondenta (50%) konflikty występują sporadycznie, ale jedna piąta badanych (łącznie 21%) doświadcza "wojny domowej" przynajmniej parę razy w miesiącu lub częściej, w tym - co pięćdziesiąty (2%) stwierdza, że żyje w atmosferze niekończących się codziennych awantur. Ponad jedna czwarta ankietowanych (29%) deklaruje życie rodzinne bez konfliktów.

Takie cechy jak wykształcenie czy miejsce zamieszkania nie wykazują związku z nasileniem występowania konfliktów domowych. Również płeć słabo wpływa na zróżnicowanie opinii na ten temat. Różnicują je natomiast: ocena warunków materialnych oraz wiek respondentów.

Występowaniu konfliktów wyraźnie sprzyja zła sytuacja materialna: co trzeci respondent negatywnie oceniający warunki materialne własnego gospodarstwa domowego (32%) twierdzi, że w jego rodzinie przynajmniej parę razy w miesiącu dochodzi do różnego rodzaju nieporozumień. Takie sytuacje (konflikty co najmniej kilka razy w miesiącu) znacznie rzadziej dotykają rodziny żyjące w średnich lub dobrych warunkach (odpowiednio: 17% i 18%).

O pełnej zrozumienia, bezkonfliktowej atmosferze domowej najczęściej mówią najstarsi ankietowani, powyżej 65 roku życia (54%), chociaż co dziesiąty z tej grupy wiekowej (10%) przyznaje, że w jego rodzinie przynajmniej parę razy w miesiącu dochodzi do awantury. Natomiast najmłodsi ankietowani, w wieku od 18 do 24 lat (14%), a zwłaszcza uczniowie i studenci (18%), zdecydowanie częściej od wszystkich pozostałych deklarują bardzo częste utarczki domowe (co najmniej raz lub dwa razy w tygodniu). Nie ma w tym nic zaskakującego, ponieważ co czwarty badany w tym wieku (24%) przyznaje, że popada w konflikt z rodzicami, a co dziesiąty (10%) - że nieporozumienia dotyczą całej rodziny.

ODPOWIEDZI OSÓB, KTÓRE DEKLARUJĄ WYSTĘPOWANIE W ICH RODZINACH NIEPOROZUMIEŃ I KONFLIKTÓW (N=676)

Między kim a kim najczęściej zdarzają się te nieporozumienia?
  Między mną a współmałżonkiem (partnerem) 42%
  Między mną a dziećmi 9%
  Między mną a rodzicami 8%
  Między dziećmi 5%
  Między mną lub współmałżonkiem a innymi osobami wspólnie zamieszkującymi (teściami, rodzeństwem, dziadkami itp.) 5%
  Między współmałżonkiem a dziećmi 4%
  Między moimi rodzicami 3%
  Różnie bywa, nie ma reguły 18%
  Wszyscy kłócą się ze wszystkimi 4%

 

Głównymi stronami konfliktów są respondenci i ich współmałżonkowie (42%), rzadziej - rodzice i dzieci, niezależnie od tego, czy respondent jest rodzicem czy dzieckiem (łącznie 21%). Jak widać, kłótnie małżeńskie zdystansowały wszystkie inne sytuacje konfliktowe między pozostałymi członkami rodziny?


"Czy konflikty są konieczne? Co robić, gdy się pojawią? "

Już samo słowo "konflikt" budzi w wielu osobach lęk, gniew, niepokój, gdyż często utożsamiane jest z porażką, brakiem kompetencji. Ale przecież, wzrastanie w grupie rodzinnej, rówieśniczej czy zawodowej prowadzi nieuchronnie do różnic w obszarze opinii, potrzeb, zainteresowań czy wartości, co może rodzić konflikty.

Natomiast tak naprawdę konflikty są nieprzyjemne. Niepokój, jaki im towarzyszy, może niekiedy skłaniać do prób pominięcia ich milczeniem, ukrycia w nadziei, że np. znikną same. Tymczasem w sytuacji konfliktowej nie trzeba ani udawać, że ona nie istnieje, ani mobilizować sił nawzajem przeciwko sobie, lecz zmobilizować energię, uwagę, na poszukiwanie rozwiązań, które uwzględnią indywidualne potrzeby i oczekiwania wszystkich stron.

Konflikty są konieczne, gdyż tylko dzięki nim każdy z nas istnieje i jest zdolny do wyrażania siebie.

Są motorem do rozwoju i motorem twórczym (napędem wszelkiej innowacji jest NAPIĘCIE, które jest pokarmem dla wyobraźni i tworzenia tego, o jeszcze nie istnieje).

Są środkiem do budowania i formowania własnej osobowości. Dzięki konfrontacji między własnymi pragnieniami i ambicjami, a życzeniami rodziców w dziecku rodzi się poczucie własnej odrębności i niezależności.

Są elementem ułatwiającym pokonywanie trudności życiowych. Profesor Kazimierz Dąbrowski, twórca koncepcji dezintegracji pozytywnej, podkreśla, że zaburzenie równowagi psychicznej integracji, jest niezbędnym warunkiem rozwoju człowieka.

Żeby dobrze rozumieć i rozwiązywać konflikty, musimy dokładnie zdać sobie sprawę z ich znaczenia dla nas. Zbuntowany młody człowiek czasami tylko w drodze konfliktu może uwolnić się od nadopiekuńczych rodziców i wziąć za swój los odpowiedzialność. Tylko w drodze konfliktu naukowiec może obalić dotychczas obowiązujące teorie (Kopernik, Pasteur). Dużą wartość odgrywa konstruktywne rozwiązywanie konfliktów w związkach małżeńskich i w rodzinie. Konflikty między małżonkami pozwalają na rozluźnienie sztywnych schematów zachowań wyniesionych z domu rodzinnego, wypracowanie lepszych sposobów komunikowania się, lepsze poznanie partnera. W rodzinie konstruktywne rozwiązywanie konfliktów daje dzieciom poczucie odrębności i niezależności, uczy ich szacunku do drugiej osoby, uczy dyscypliny wewnętrznej i znoszenia niepowodzeń. Wszystko to znacznie wzmacnia więź pomiędzy członkami rodziny, która jest podstawą życia rodzinnego.

Tradycyjne sposoby rozwiązywania konfliktów to:

Ignorowanie - to technika polegająca na pomijaniu milczeniem problemu.

Odwlekanie - to sposób polegający na odwlekaniu działania. Oczekiwanie na zmiany, które mogą nastąpić w miarę upływu czasu.

Pokojowe współistnienie- w tej strategii zaangażowane są obydwie strony. Udają one, że konflikt nie istnieje.

Sposoby te są nieskuteczne. Stosowane na dłuższy dystans mogą znacznie zaostrzyć konflikt, prowadzą do wygaśnięcia więzi pomiędzy stronami, nie wpływają rozwojowo na relacje pomiędzy stronami.

Profesjonalnie do rozwiązywania konfliktów stosuje się mediacje - jest to jedyny sposób rozwiązywania konfliktów, który nie dzieli stron na wygranych i przegranych. Żadna ze stron nie osiąga wszystkiego tak jak ma to miejsce w konfrontacji czy arbitrażu. (Arbitraż to odwoływanie się do prawodawstwa, do sądu, autorytetu w danej dziedzinie. Konfrontacja to równoczesne przedstawienie przez obydwie strony swoich racji i uzgodnienie ich sprzecznych zeznań). Efektem mediacji jest umowa, ugoda lub kontrakt. Umowa musi dotyczyć konkretu, konkretnych zachowań, które czynią ten konflikt.

Etapy prowadzenia mediacji.

  1. Ujawnienie i nazwanie konfliktu.
  2. Poznanie stanowisk wszystkich stron, których konflikt dotyczy. Ten etap odbywa się oddzielnie dla każdej ze stron.
  3. Badanie skłonności do kompromisu. Każdej ze stron przedstawia się to, co myśli druga strona i czego oczekuje.
  4. Opracowanie projektu umowy.
  5. Konsultacja projektu (oddzielnie ze stronami).
  6. Negocjacja. Mediator pilnuje przebiegu informacji, żeby strony trzymały się tematu.
  7. Podpisanie umowy. Każda dostaje jej kopię.
  8. Realizacja umowy. Po trzech miesiącach sprawdzamy jej realizację.

W taki sposób przeprowadza się mediację profesjonalną, ale tą samą zasadą kieruje się rodzic czy nauczyciel rozwiązując konflikty w domu czy w szkole. Tu z pomocą przychodzi: Sześć kroków "Metody bez porażek" Thomasa Gordona.



Последнее изменение этой страницы: 2016-08-15; Нарушение авторского права страницы; Мы поможем в написании вашей работы!

infopedia.su Все материалы представленные на сайте исключительно с целью ознакомления читателями и не преследуют коммерческих целей или нарушение авторских прав. Обратная связь - 3.236.50.173 (0.007 с.)